TwojeWiadomosci24.pl to portal dziennikarstwa obywatelskiego. Nowinki regionalne pisane przez redaktorów i hobbystów z całej Polski. Poglądy internautów i wiadomości ze świata. Dzięki naszemu portalowi możesz publikować treści o docierać z informacjami do tysięcy ludzi przekazując przekazując prawdy o których media chcą milczeć. Dodatkowo uruchomiliśmy na stronie panel dla firm, które mogę pisać na temat swoich usług i produktów oraz radzić w jaki sposób mogą z nich korzystać. Dzięki nam możesz zareklamować swoją firmę przekazując jednocześnie porady dla swoich potencjalnych klientów.
Sun, 5 Apr 2015

Francis Lapp - wizjoner, pasjonat, biznesmen

jachty8.jpgFrancis Lapp ma dzisiaj dopiero 50 lat. Mówi, że nieprzespane trzy, cztery noce nie robią na nim wrażenia. Świetna kondycja i wola walki połączone z pasją są jak wulkan, który wyrzuca ogromne ilości energii, często w sposób wybuchowy.

Na początku 1992 roku Francis Lapp przyjeżdża do Warszawy. Choć pochodzi z Alzacji, nasz klimat mu odpowiada, polskie menu również. Ogląda miasto, przy­gląda się ludziom. jest też pod wrażeniem sprawnie działającej komunikacji w Warszawie, podobają mu się otaczający go warszawiacy. We Francji ma już dobrze prosperującą firmę, ale zastanawia się nad rozszerzeniem działalności na teren naszego kraju. Po roku 1989 Warszawa się zmienia, powstaje wiele nowych budynków. Dlatego pierwszym pomysłem Lappa jest założenie firmy zajmującej się montażem instalacji elektrycznych i wentylacyjnych do dużych obiektów handlowych i przemysłowych. Powstaje HTEP POLSKA Sp z o.o. i działa nie tylko na terenie stolicy. W roku 1996 firma poszerza swoją działalność o insta­lacje sanitarne, grzewcze, wentylacje, klimatyzacje, instalacje tryskaczowe i wodno-kanalizacyjne. Jednym ze spektakularnych sukcesów HTEP jest remont luksusowego sopockiego Grand Hotelu. Tworzy się pokaźna grupa prestiżowych klientów, których firma obsługuje w kolejnych projektach inwestycyjnych. Tymczasem działające we Francji biuro podróży, specjalizujące się w organizowaniu luksusowych czarterów, którym zarządza syn Francisa Lappa – Nicolas – ma coraz więcej potrzeb. Firma jest zainteresowana dużymi katamaranami dla swoich zamożnych klientów.

Obsługa bardzo wymagających klientów, chęć spełnienia ich życzeń i dostarczania im sprzętu najwyższej klasy skłoniły ojca i syna do wynajęcia pierwszych hal na terenie byłej Stoczni Gdańskiej. Rozpoczęto prace przygotowawcze do budowy dużych, luksusowych katamaranów, które szybko stały się cenioną w świecie specjalnością HTEP/ Sunreef Yachts. I tu warto wyjaśnić sformułowanie wizjoner użyte wobec Lappa. Wizjonerem jest bowiem ten, kto patrzy daleko i widzi tam coś, czego nie dostrzegają inni ludzie.

Lapp zobaczył zaś luksusowe jachty budowane na „miarę”. Czyli dokładnie takie, jakich oczekuje klient. Na świecie istnieje wiele stoczni produkujących luksusowe jachty. Lapp dobrze o tym wie, dlatego uważa, że jego produkcja musi być bardziej konkurencyjna. Okres oczekiwania na zbudowanie jachtu powinien być krótszy. I taki czas uzyskano w polskiej stoczni. W Gdańsku buduje się katamarany, których rozpiętość kadłubów wynosi od 18 do 46 metrów, w czasie o połowę krótszym niż u konkurencji na świecie.

Jachty z polskiej stoczni, zaprezentowane na najbardziej prestiżowych międzynarodowych targach w Palm Beach, Monako, Miami, Cannes, stają się wizytówką dla HTEP/ Sunreef Yachts i zdobywają uznanie jakością wykonania, czasem realizacji zamówienia i ceną. Zaprojektowano dodatkowo oryginalny pokład słoneczny „flybridge” ze stanowiskiem do sterowania jachtem, na którym znajdują się wszystkie urządzenia nawigacyjne. Ułatwia to manewrowanie i bardzo uatrakcyjnia żeglugę.

Flybridge jest znakiem rozpoznawczym katamaranów Sunreef i jak twierdzi Francis Lapp, w nieodległej przyszłości inne stocznie też będą stosowały takie rozwiązania. Płynąłem jednym z pierwszych katamaranów, jakie wyprodukowała stocznia dla HTEP/Sunreef Yachts – Sunreef 62 LA LUNA, i jako żeglarz z zamiłowania szczególnie podziwiałem dodatkowe, umieszczone u góry stanowisko sterowania.

Francis Lapp to także pasjonat. Jego życiową pasją jest ściganie się motocyklem i samochodami w ekstremalnych warunkach – po pustyni i bezdrożach. Chce być tam, gdzie najlepsi na świecie, gdzie sama obecność nobilituje, gdzie fakt dojechania do mety – wszystko jedno na którym miejscu – jest powodem do dumy. Lapp ma dzisiaj dopiero 50 lat. Mówi, że nieprzespane trzy, cztery noce nie robią na nim wrażenia. Świetna kondycja i wola walki połączone z pasją są jak wulkan, który wyrzuca ogromne ilości energii, często w sposób wybuchowy.

Podczas gdy koncerny wydają miliony na technologię i usprawnienia, aby przynajmniej dojechać do mety w rajdzie Paryż – Dakar, Lapp sam buduje sobie auto. Wygląda ono niepozornie. Początkowo w swoim bolidzie umieszcza motor mercedesa, ale po kilku próbach wyciąga go i zamienia na silnik corvety.

W najtrudniejszym rajdzie świata, w aucie, które sam zbudował, zdobywa drugie miejsce. Trudno było jednak wydobyć od niego wyznanie, że zdobył to zaszczytne miejsce. W czerwcu tego roku znów czekają go zmagania ze zmęczeniem i przestrzenią do pokonania – w kolejnym rajdzie Sankt Petersburg – Pekin.

Zna Martynę Wojciechowską, Sobiesława Zasadę i Mateusza Kusznierewicza, widziałem liczne zdjęcia. Prestiżowe, trudne rajdy wymagają ogromnej wytrwałości, kondycji, ale również gigantycznego zaplecza. To bardzo kosztowna zabawa, ale żeby sobie i innym coś udowodnić, trzeba być pasjonatem i wizjonerem. Pasjonat Lapp mówi, że wyścigi motocyklem i samochodem, które dużo dla niego znaczą, stymulują go do jeszcze większych wysiłków w pracy, a musi je udźwignąć biznesmen Lapp. Warsaw Faces - filmowe oblicze Warszawy

Warsaw Faces

Przeczytano 271 razy.

Oceń jako pierwszy



Edit

Komentarze

Leave a Comment

Comment

Visual CAPTCHA