TwojeWiadomosci24.pl to portal dziennikarstwa obywatelskiego. Nowinki regionalne pisane przez redaktorów i hobbystów z całej Polski. Poglądy internautów i wiadomości ze świata. Dzięki naszemu portalowi możesz publikować treści o docierać z informacjami do tysięcy ludzi przekazując przekazując prawdy o których media chcą milczeć. Dodatkowo uruchomiliśmy na stronie panel dla firm, które mogę pisać na temat swoich usług i produktów oraz radzić w jaki sposób mogą z nich korzystać. Dzięki nam możesz zareklamować swoją firmę przekazując jednocześnie porady dla swoich potencjalnych klientów.

Fri, 12 Sep 2014 Pozytywki dla dzieci


800px-Caja_musica,fot.Wikipedia,autorJavCzym jest pozytywka, z czym się nam kojarzy? Obecne pozytywki przeznaczone zarówno dla niemowląt jak i starszych dzieci znacznie różnią się o tych, które jeszcze my pamiętamy z czasów dzieciństwa. Współczesne pozytywki są naprawdę godne polecenia, dlatego warto zatrzymać się przy tym temacie choć na chwilę.

 

Mówiąc najprościej jak się da, pozytywna jest instrumentem muzycznym. Nakręca się ją, czy też włącza w inny sposób (przykładowo pociągając za sznurek czy po prostu włączając przycisk "on" jeśli jest to pozytywka na baterie), po czym wydaje ona określone dźwięki. Najczęściej są to bardzo popularne melodie - spokojne, delikatne, sprzyjające wyciszeniu.

 

Po co pozytywka dla dziecka?

 

Zakup pozytywki jest bardzo dobrym pomysłem, gdy mamy maleńkie dziecko. Może to być przykładowo karuzela z pozytywką. Zamocowana do łóżeczka, znajdująca się nad główką dziecka może się kręcić, grać, może mienić się kolorami. Małe dziecko z całą pewnością będzie zainteresowane czymś takim. Wiele dzieci na dźwięk pozytywki uspokaja się i bardzo szybko zasypia.

 

Oczywiście pozytywka może służyć nie tylko do zasypiania, ale także do zabawy w ciągu dnia. W przypadku mniejszych dzieci można na przykład zastanowić się nad matą edukacyjną z pozytywką. Dziecko będzie bardzo szczęśliwe leżąc na kolorowej macie, łapiąc rączkami różne zabaweczki i mogąc posłuchać kojących dźwięków muzyki. Nieco starszemu dziecku można kupić pozytywkę w formie przytulanki - laleczki, pluszowego misia itp. Większe dziecko będzie w stanie samodzielnie włączyć sobie taką pozytywkę, kiedy tylko będzie miało na to ochotę.

 

Pozytywki mają jednak więcej zalet niż tylko tę, że potrafią ukołysać dziecko do snu dając jednocześnie rodzicom odrobinę wytchnienia. Przede wszystkim są to zabawki pozwalające dziecku rozwijać zmysł słuchu, ale też wzroku, sprawiają, że dziecko potrafi skupić uwagę, wykazać zainteresowanie.

 

Pozytywki do "zadań specjalnych"

 

Bardzo ciekawą propozycją są także tak zwane panele do łóżeczek, które mają w sobie rozmaite funkcje. Montuje się je zazwyczaj z do boku łóżeczka. Mogą wygrywać różne melodyjki (zazwyczaj jest ich kilka), posiadać lampkę nocną, a nawet projektor na ścianę lub sufit. Warto zwrócić uwagę na pozytywki, które nie tylko grają popularne i lubiane melodie, ale także imitują uspokajający szum morza, lasu czy inne przyjemne dźwięki przyrody. Dzięki takiemu panelowi możemy dziecku dostarczyć całego mnóstwa atrakcji w ciągu dnia i zapewnić spokojny sen nocą.

 

Ceny pozytywek

 

Choć spokój dziecka i jego spokojny sen są bezcenne, warto zorientować się, za ile możemy kupić pozytywkę. Tutaj oczywiście wszystko zależy od tego, czego oczekujemy. Najtańsze i zarazem najprostsze pozytywki uda się nam kupić już za około 20zł. Najczęściej są to pozytywki-pluszaki wygrywające jedną melodię, gdy naciągniemy sznureczek. Nie wszystkie, ale wiele z tego rodzaju pozytywek posiada specjalne zaczepki, dzięki którym można zabawkę przymocować do łóżeczka czy wózka.

 

Bardzo wiele ciekawych pozytywek znajdziemy w przedziale cenowym od około 30 do 60zł. W takim właśnie przedziale z całą pewnością będziemy w stanie zdobyć fajną pozytywkę z karuzelą nad łóżeczko. Jeśli z kolei marzy się nam naprawdę "wypasiona" pozytywka posiadająca wiele melodii, możliwość ustawienia głośności, projektor, lampkę i inne ciekawe funkcje, musimy przygotować się na wydatek rzędu około 150-200zł.

 

Niezależnie od tego, ile zdecydujemy się wydać na pozytywkę, dobrej jakości produkt będzie wart swojej ceny, choćby była wysoka. Warto pamiętać o tym, że pozytywka może posłużyć bardzo długo, bo nie tylko niemowlaki się nią zainteresują, starszym dzieciom również może być bardzo pomocna w zasypianiu.


 

www.muniu.pl - bezpieczny sklep z kreatywnymi zabawkami


Thu, 11 Sep 2014 Kolorowanki i akcesoria do malowania

800px-Colored_pencils_chevre,fot.WikipedNiemal każde dziecko lubi kolorowanki. Są dzieci, które uwielbiają kolorować gotowe szablony, czyli kolorowanki, które można kupić w sklepie, ale są i takie maluchy, które lubią rysować samodzielnie na czystej kartce z bloku czy w zeszycie. Do tego, aby coś pokolorować czy narysować można użyć zwykłych kredek, kredek świecowych, farbek, flamastrów, długopisów czy też kredy, jeśli mowa o rysowaniu na tablicy. Zapewne nie wszyscy rodzice wiedzą o tym, że kolorowanie to nie tylko sposób na spędzenie miło czasu, na dobrą zabawę. To coś znacznie więcej, co może mieć bardzo pozytywny wpływ na rozwój dziecka!

 

Dobry start...

 Dziecko nie do końca zdaje sobie z tego sprawę, ale faktem jest, że biorąc kredkę czy flamaster do ręki i kolorując, uczy się, zdobywa umiejętności, które później będą mu bardzo przydatne w szkole. Dziecko dzięki regularnemu kolorowaniu zapewnia sobie lepszy start między innymi w pisaniu, czytaniu, a jak wiadomo, są to umiejętności, które musi nabyć i opanować.

Wszelkiego rodzaju kolorowanki, zadania polegające na łączeniu kropek (aby odkryć, co jest na obrazu) czy dorysowywaniu brakujących elementów, popularne szlaczki (tj. rysowanie po wyznaczonym śladzie) i tym podobne bardzo stymulują rozwój funkcji psychicznych, które są niezbędne w późniejszej nauce, powodują wzrost tak zwanej integracji psychomotorycznej. Co ciekawe, wyżej wymienione ćwiczenia, które dla dziecka są przecież świetną zabawą, mogą przeciwdziałać występowaniu w przyszłości problemów z pisaniem czy czytaniem.

 Wątpliwości?

Zapewne wielu rodziców nie wierzy w to, że pokolorowanie jakiejś postaci czy połączenie kropek w obrazek może mieć aż tak pozytywny wpływ na rozwój dziecka. Jest to zupełnie zrozumiałe, bo nie każdy rodzic jest psychologiem. Prawda jest jednak taka, że wszystko to, co zostało zapisane powyżej i jeszcze zostanie napisane poniżej, jest potwierdzone naukowo.

Korzyści z kolorowania i rysowania

To, co zostało wymienione wyżej, to nie jedyne korzyści jakie płyną z zabaw z dzieckiem polegających na kolorowaniu, rysowaniu czy malowaniu. Dziecko w czasie tego rodzaju zabaw rozwija swoją koordynację wzrokowo-ruchową, a także uczy się panować nad tak zwanym napięciem mięśniowym. Chodzi tutaj o to, że dziecko podczas kolorowania dostrzega, że przyciskając kredkę zbyt mocno do kartki, może ją złamać lub przedziurawić kartkę, z kolei przyciskając zbyt słabo, zauważa, że ślad jest mało widoczny. Wówczas stara się odpowiednio przyciskać, aby nie złamać kredki i jednocześnie pokolorować obrazek wyraźnie.

Dziecko, biorąc do ręki kredkę, flamaster czy długopis rozwija precyzję zarówno samych palców jak i całych dłoni. I tutaj chyba każdy zgodzi się z tym, że jest to bardzo ważne w przyszłej nauce pisania. Dziecko kolorując ćwiczy także... wyobraźnię oraz pamięć! Jak to możliwe? Otóż, kolorując właściwymi kolorami przykładowo rysunki owoców czy warzyw, utrwala pamięć. Może też jednak puścić wodzę fantazji i kolorować na najbardziej zaskakujące kolory, przykładowo różowa marchewka czy pomidor w pięciu różnych kolorach i do tego z wzorkami - tutaj dziecko ćwiczy wyobraźnię, dostrzega, że na papierze nic go nie ogranicza.

Kolorując przeróżne rysunki dziecko poznaje w pewnym sensie świat i utrwala wiedzę o nim - o ile oczywiście pomagamy mu w tym. Podczas kolorowania może poznawać kolory, nazwy zwierząt, wspomnianych warzyw czy owoców, zawodów (gdy będzie kolorować dziewczynkę w stroju lekarza czy chłopczyka w stroju strażaka) i wiele innych.

Kolorowanie obrazków jest prawdziwą szkołą cierpliwości i wytrwałości. Z pewnością każdy zna widok dziecka denerwującego się i rzucającego kredką czy mazakiem, bo coś nie wyszło tak jak powinno. To nie jest jednak powód, aby dziecko rezygnowało. Trzeba dziecku tłumaczyć, że warto ćwiczyć, próbować kolejny raz, bo to właśnie dzięki ćwiczeniom i wytrwałości można osiągnąć cel. Dziecko trzeba wspierać. Kiedy zaś już maluchowi uda się ładnie pokolorować jabłko, bez wyjeżdżania za linię, będzie ogromnie dumne z siebie i szczęśliwe. Podbuduje to jego samoocenę i wiarę we własne możliwości.

Dziecko nie lubi rysować? Może być problem...

Mając dziecko trzeba się nim zajmować, zwracać na nie uwagę, bo jako rodzice musimy być odpowiedzialni. Faktem jest, iż każde dziecko jest inne, może mieć swoje własne zainteresowana, może lubić coś innego niż koledzy i koleżanki czy nawet rodzeństwo, ale... Jeśli pewne zachowania bardzo odstają od normy, należy czym prędzej zwrócić się o pomoc do specjalisty - przykładowo do psychologa. Lepiej dmuchać na zimne niż obudzić się z ręką w przysłowiowym nocniku. I tak, jeśli dziecko pomimo zachęty, pomimo tego, że poświęcamy mu czas, chcemy z nim kolorować, malować, rysować, nie przepada za tym, a kiedy już rysuje, robi to niezbyt ładnie, możliwe że są to pewne objawy dysleksji.

Jakie kolorowanki wybrać?

Przede wszystkim warto dostosować kolorowankę do wieku dziecka, jego możliwości intelektualnych oraz oczywiście zainteresowań. Jest zasadnicza różnica pomiędzy umiejętnościami dziecka przykładowo trzyletniego i sześcioletniego. To pierwsze z pewnością nie powinno otrzymać do kolorowania rysunku bardzo skomplikowanego, z dużą ilością elementów. Taki rysunek może bowiem być nieczytelny dla małego dziecka i zniechęcić je.

Obecnie nie ma najmniejszego problemu z tym, aby dostać kolorowanki w określonych kategoriach. Jedne dzieci będą uwielbiały kolorować kotki, pieski i ogólnie zwierzątka, inne wybiorą przykładowo kategorię roślin, kwiatów czy kolorowankę w świątecznym lub wakacyjnym klimacie. Nie brakuje również kolorowanek z ulubionymi postaciami z bajek.

Im starsze dziecko, można kupować książeczki do bardziej skomplikowanych ćwiczeń, gdzie nie brakuje ciekawych zagadek i zadań takich jak wspomniane już łączenie punktów w celu uzyskania obrazka, labirynty itp. Większość tego rodzaju książeczek posiada także naklejki, które trzeba przykleić w odpowiednim miejscu - tu oczywiście potrzebna jest pomoc rodziców, aby dziecko w pełni mogło zrozumieć sens danej zabawy, zadania.

Gdzie zdobyć kolorowanki?

Odpowiedź na to pytanie wydawałaby się bardzo prosta - w sklepie. Zanim jednak zdecydujemy się na zakup, warto odwiedzić kilka sklepów i sprawdzić, jaki wybór proponują. W jednym sklepie będzie do wyboru kilka kolorowanek, a w innym kilkaset!

Poza tym kolorowanki i książeczki do rozmaitych ćwiczeń można zakupić również za pośrednictwem Internetu - warto wypróbować tę możliwość. Warto wiedzieć także o tym, iż istnieją strony, na których można całkowicie za darmo pobierać kolorowanki. Wystarczy je po prostu wydrukować.

Jeszcze jedną ciekawą opcją jest samodzielne przygotowanie kolorowanek i zadań dla dziecka. Aby to zrobić, wcale nie musimy mieć ogromnego talentu do rysowania. Sami też możemy stworzyć coś w jednym z wielu programów komputerowych i wydrukować.

 www.muniu.pl - bezpieczny sklep z kreatywnymi zabawkami



Tue, 9 Sep 2014 Czy można obejść się bez słodyczy?

800px-HardCandy,fot.Wikipedia,autorAdamZAch te słodycze, któż z nas ich nie lubi?! Wyjątkowo rzadko można spotkać osoby, które rzeczywiście nie lubią i w ogóle nie jedzą słodyczy. Zdecydowana większość z nas przepada za słodkościami, choć oczywiście każdy może lubić coś innego, a wybór wśród słodyczy jest duży!

 Osoby, które prowadzą bardzo zdrowy i aktywny styl życia często całkowicie wystrzegają się słodyczy, bo boją się, że te im zaszkodzą. Nie warto jednak aż tak demonizować słodyczy, bowiem tak naprawdę nie są one aż tak złe, jakby się to mogło wydawać. Owszem, co za dużo, to niezdrowo i z pewnością duża ilość słodkości może zaszkodzić. Niemniej, jeśli tylko potrafimy zachować umiar, nic złego nam nie grozi. Nie trzeba przecież na raz zjeść całej czekolady czy kilograma ciastek. Jeśli odczuwamy dużą chęć zjedzenia czegoś słodkiego, czasem wystarczy odrobina, aby ową chęć i potrzebę zaspokoić.

czytaj cały artykuł

Sun, 7 Sep 2014 Dlaczego słodycze poprawiają humor?

800px-HardCandy,fot.Wikipedia,autorAdamZKażdy z nas ma własny sposób na to, aby poprawić sobie humor, gdy ten z jakiegoś powodu nie jest najlepszy. Wiele osób w takich chwilach sięga po różnego rodzaju słodkości. Jak to jest, że słodycze poprawiają nam humor, czym to jest spowodowane?

To, że słodycze różnego rodzaju są w stanie sprawić, że samopoczucie niemal natychmiast jest znacznie lepsze, nie jest żadną tajemnicą. Wystarczy tylko spojrzeć na dzieci, które bardzo cieszą się już na samą myśl o tym, że za chwilę zjedzą batonika, lody czy ciasteczko. Często w przypadku dorosłych działa to również bardzo podobnie - cieszymy się, bo wiemy, że zaraz sprawimy sobie małą słodką przyjemność. Ale o co tak naprawdę chodzi? Czy to tylko kwestia tego, że sami wmawiamy sobie, że odrobina produktu na bazie cukru, margaryny i kakao poprawi nam nastrój? Dlaczego w takim razie nie wpadamy w euforię na myśl o zjedzeniu owocu, warzywa czy kawałka mięsa?

Słodycze naprawdę poprawiają humor....

Nie chodzi tak naprawdę tylko o siłę sugestii, bo rzeczywiście słodycze potrafią sprawić, że poczujemy się lepiej. Za wszystko odpowiedzialne są tak zwane hormony szczęścia czyli endorfiny. Podczas, gdy spożywamy słodkości, ich poziom wzrasta i wówczas mamy lepsze samopoczucie, jesteśmy bardziej zadowoleni z siebie. Oczywiście nie tylko czekolada i tym podobne produkty są w stanie wywołać wydzielanie hormonów szczęścia, bowiem taki sam efekt mogą wywołać między innymi już sam śmiech, wysiłek fizyczny, opalanie czy orgazm. Tak czy inaczej, naukowo dowiedzione jest, że słodycze podnoszą poziom endorfin, a co za tym idzie, mogą poprawić nastrój.

 Co za dużo to nie zdrowo...

Oczywiście trzeba uświadomić sobie jedną podstawową rzecz - słodycze nie rozwiążą naszych problemów, ich jedzenie nie sprawi, że zły nastrój (spowodowany przykładowo problemami w pracy czy szkole) minie bezpowrotnie. Nie można zatem słodyczy traktować jako leku na całe zło świata i wmawiać sobie, że jeśli zjemy batonika czy cukierka, wszystko już będzie dobrze. Możemy poprawić sobie humor słodką przekąską, ale jednocześnie musimy mieć świadomość, że kłopot, z którym się borykamy będzie trzeba rozwiązać, bo inaczej będzie powracać.

Należy także pamiętać o tym, że jedzenie słodyczy w nadmiernych ilościach nie jest niczym dobrym, bo może doprowadzić do niechcianego przyrostu wagi. Dlatego też jedząc słodycze należy po pierwsze zachować umiar, a po drugie starać się prowadzić w miarę możliwości zdrowy styl życia, tj. być aktywnym fizycznie. Jeśli tylko będziemy ogólnie zdrowo się odżywiać, będziemy aktywni, odrobina słodkości raz na jakiś czas na pewno nie zaszkodzi. Z kolei chcąc dbać o piękne, zdrowe zęby trzeba pamiętać o tym, aby nigdy nie jeść słodyczy na noc, już po ostatnim myciu zębów. W ten sposób unikniemy próchnicy.

Słodycze nie są złe!

Wiele osób, szczególnie tych, które propagują prowadzenie bardzo zdrowego stylu życia, negatywnie wypowiada się o słodyczach. Podstawowe argumenty "przeciw" jakie możemy usłyszeć to właśnie to, że słodycze powodują próchnicę oraz nadwagę. Prawda jednak jest taka, że nic bardziej mylnego. Słodycze same w sobie nie są aż tak złe i niezdrowe jakby się mogło wydawać - jak się nam wmawia! To przecież od nas samych zależy, jakie słodycze będziemy jeść i ile będziemy ich jeść.

To także od nas zależy, czy codziennie będziemy leżeć przed telewizorem z kilogramem ciastek, czy może jednak zjemy jednego batonika i wybierzemy się na przejażdżkę rowerową. Również wyłącznie naszą sprawą jest, czy będziemy regularnie czyścić zęby, używać nici dentystycznej, regularnie gościć na fotelu stomatologicznym, czy też będziemy myć zęby "od święta", kiedy akurat się nam o przypomni. Nie można zrzucać odpowiedzialności za wszelkie problemy i całe zło na słodycze, bo to my decydujemy o wszystkim, nie one!

Thu, 28 Aug 2014 Smoczek - najlepszy uspokajacz? (cz. II)

W jaki sposób korzystać ze smoczka?

Zanim jeszcze po raz pierwszy podamy dziecku smoczek, musimy bardzo dokładnie to rozważyć, dowiedzieć się, jak korzystać ze smoczka w sposób mądry i odpowiedzialny, aby był on pomocą, a nie przyczyną problemów. Już wtedy należy określić pewne zasady, których później będziemy ściśle i konsekwentnie przestrzegać. Od razu też warto zapoznać się z najlepszymi sposobami odzwyczajania od smoczka, gdyby okazało się, że maluszek będzie protestował przeciw odebraniu mu "uspokajacza". Czy będzie, tego nie wiemy, ale warto zgłębić temat, bo pożytecznej wiedzy nigdy za wiele.

Warto pamiętać o tym, że choć dziecko komunikuje się z rodzicami początkowo właśnie poprzez płacz, w taki sposób daje znać, że coś mu doskwiera, dziecko nie może płakać w nieskończoność. Dziecka nie można uspokajać przy pomocy smoczka na siłę. Smoczek podajemy dopiero w chwili, gdy żadna inna metoda na uspokojenie nie działa, gdy (jak już było wspomniane) jesteśmy pewni, że dziecko jest pojedzone, ma sucho w pieluszce, nie jest chore (nie ma gorączki, nie zauważamy, żeby kaszlało czy miało katar).

czytaj cały artykuł